Geoblog.pl    pamar    Podróże    Soczyście zielona Sri Lanka    Pierwsze chwile na Sri Lance, Z Negombo do wylęgarni żółwi w Koskodzie
Zwiń mapę
2017
22
lis

Pierwsze chwile na Sri Lance, Z Negombo do wylęgarni żółwi w Koskodzie

 
Sri Lanka
Sri Lanka, Kosgoda
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 7395 km
 
Także wysiedliśmy z samochodu wprost pod troskliwe skrzydła kierowcy i syna jego przyjaciela. Z owym przyjacielem dogadywałam szczegóły naszej 1-dniowej współpracy. Pan akurat był zajęty, więc wysłał przyjaciela i syna swego, zatem mieliśmy podwójną opiekę. Ba! Potrójną! W trakcie tych 8 godzin, ów pan dzwonił chyba ze 4 razy czy aby nic nam nie trzeba, co chcemy zobaczyć, czy zjeść coś trzeba, czy niczego nam nie brakuje. Pieniędzy na lotnisku nie wymieniliśmy, kierowca powiedział, ze podjedziemy do kantoru na mieście, będzie lepszy kurs. Kantor na kantor nie wyglądał, pewnie byśmy nie weszli do niego. Za 1 $ dostaliśmy coś ok. 151 rupii.

Śniadanie zjedliśmy w takiej niby piekarni, czysto i smacznie. I pierwsze pikantne potrawy mamy za sobą. Właśnie tutaj zaczął się nasz proces odkrywania lankijskiej pikanterii. Bo to wcale nie jest tak, że Cię pali i już. Nie, nie. Na Sri Lance, pomimo że cię pali, to chcesz więcej! U nas w Polsce pikantne jedzenie ma to do siebie, że nie czujesz nic oprócz pikantności, a tam zawsze wyczuwasz jeszcze zupełnie inny smak. Jedzenie jest pikantne i bardzo, bardzo smaczne! Oczywiście można poprosić o nieostre, Lankijczycy nawet sami uprzedzają, że jakaś potrawa jest ostra, ale trudno jest rezygnować z tych ostrych pyszności.
Lankijczycy jedzą tylko prawą rękę, nie posługując się sztućcami. Uwielbiałam patrzeć jak to robią, robili to tak sprawnie, że nie brudzili ani siebie ani stolika.

Z Negombo udajemy się na północ wyspy, nasz cel to Mirissa, ale po drodze wstąpimy w kilka miejsc.
Pierwszy postój przy wybrzeżu na kokosa. Na Sri Lance rosną pomarańczowe kokosy. Ponoć występują tylko tu i to są najlepsze kokosy jakie kiedykolwiek miałam okazję wypić. Są słodkie, a spożywając je, gasisz pragnienie i głód. Są rewelacyjne!
Maczetą pani przygotowała nam kokoska. Rozejrzeliśmy się. Staliśmy pod wysokimi palmami, za którymi o brzeg rozbijały się fale oceanu, a nad nami błękitne niebo z niewielkimi obłoczkami nie zwiastowało załamania pogody jakie miało nastąpić po południu.

Kolejny postój to wylęgarnia żółwi w Kosgodzie. Heh… Zanim zdecydujemy się odwiedzić jakieś miejsce, gdzie przychodzą turyści i są tam zwierzęta, dużo czytamy o takim miejscu. Jeśli pojawiają się jakiekolwiek wątpliwości co do dobra tych zwierząt rezygnujemy. Dlatego np. odrzuciliśmy sierociniec Pinnawala. Jeśli ktoś chciałby poczytać więcej, polecam tego bloga: http://dwarazyziemia.pl/slonie-na-sri-lance-cala-prawda-o-pinnawala-i-uda-walawe/
Czytając i patrząc na zdjęcia serca pęka.

O wylęgarni żółwi też czytałam. Oczywiście jej cel to ochrona żółwi, które są wysoce zagrożone wyginięciem. Na Sri Lance gniazdują przepiękne gatunki żółwi: żółw zielony, szylkretowy, oliwkowy, skórzasty oraz karetta.
Nie znalazłam nic negatywnego na temat wylęgarni, chociaż sama zaczęłam snuć różne teorie spiskowe, czy na pewno nie ma tam jakiegoś wyzysku żółwi. Wszystko wydaje się być w porządku, mam nadzieję, że rzeczywiście tak jest...

Cały problem z żółwiami zaczął się od restauracji, które od ludzi kupują jaja żółwi. Dlatego ludzie zaczęli wykopywać te jaja. Wylęgarnia zatem również zaczęła skupować jaja. Następnie zakopuje je w piasku, z opisem na tabliczce, aby można było przewidzieć kiedy się wyklują. Aby żółwiki nie zostały zjedzone przez ptaki, nad taką piaskownicą rozpostarta jest siatka. Kolejny etap jest różny, zależnie od wylęgarni. Jak żółwiki się wyklują, niektóre wylęgarnie zabierają je od razu na plażę, w pewnej odległości od morza, aby żółwiki zmierzając w stronę wody, trenowały swoje płetwy. I tutaj w zasadzie kończy się rola niektórych wylęgarni. Ta, w której my byliśmy trzyma żółwie dłużej, po to aby zwiększyć ich szanse na przeżycie. Kolejne zagrożenie dla żółwi, ponownie ze strony człowieka, to piękne żółwie skorupy. Robi się z nich biżuterie, ozdoby, oprawki do okularów, pudełeczka na biżuterię. I właśnie dla takich zbędnych drobiazgów te piękne gady są zagrożone wyginięciem. W Kosgodzie jest kilka wylęgarni. My zdaliśmy się na wybór naszego kierowcy. Wylęgarnia była niewielka, spokojna i chyba mało popularna. Oprócz nas może było jeszcze 4 turystów. Posłuchaliśmy o żółwiach, zobaczyliśmy „piaskownicę” – niestety nic się nie wykluło, następnie oglądaliśmy żółwie w różnym wieku. Niektóre mogliśmy dotknąć, pogłaskać, wziąć na ręce, ale nie wszystkie. Niektóre żółwie nie życzą sobie dotykania i mogą ugryźć, także głaszczemy tylko te, które mają na to ochotę. A niektóre mają ochotę ogromną, głaskania sprawia im taką przyjemność, że zaczynają okazywać radość. A jak żółw to robi? Tańczy! Buja się na boki, wygląda to tak pociesznie, nie sposób się oderwać od takiego. Za kilka wpisów wrzucę filmik jak głaszczę takiego żółwia, to zobaczycie jak ładnie tańczy. Żółwie mają też swój piach treningowy, aby ćwiczyły czołganie się po plaży. Na koniec podeszliśmy do basenu, który był osłonięty. A w nim prawdziwy, choć niezwykle delikatny olbrzym. Żółw albinos o wdzięcznym imieniu Michael Jackson. Taki rodzi się raz na milion. Wygląda pięknie, chociaż jak wszystkie albinosy, niezależnie od rodzaju zwierzęcia ma nikłe szanse na przeżycie. Żółw albinos jest podatny na choroby, grozi mu poparzenie słoneczne, jest łatwym celem ataków drapieżników i … również innych żółwi.

Nasza wizyta była krótka, ale sprawiła nam ogrom radości. Obcowanie ze zwierzami napawa spokojem i relaksuje o ile masz pewność, że nie dzieje im się krzywda. Najprzyjemniej jest oczywiście w ich środowisku naturalnym. Na to przyjdzie jeszcze czas. Żegnamy się z żółwikami. Jedziemy dalej.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (6)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (7)
DODAJ KOMENTARZ
migot
migot - 2018-02-05 21:27
Piękne zwierzęta!
 
zula
zula - 2018-02-06 09:39
Opis bardzo obrazowy a zdjęcia to sama radość!
Kokos o dziwnym kolorze i żółwie prezentują się pięknie!
Bohaterowie tego dnia czyli Wasze postacie widać,że są szczęśliwe...
:-)
 
pamar
pamar - 2018-02-07 15:09
Tak, byliśmy zachwyceni :)
 
mamaMa
mamaMa - 2018-02-24 22:05
To Michael Jackson!!! Pamietam go....
 
pamar
pamar - 2018-02-27 07:51
Hehe, tak, to Michael :)
 
Mirka66
Mirka66 - 2018-06-12 23:32
Piekne zwierzeta.Mam jednego w moim oczku wodnym.
 
Pamar
Pamar - 2018-06-13 17:40
Hehe żółwik na wyłączność :) A nie ucieka? :)
 
 
zwiedzili 12.5% świata (25 państw)
Zasoby: 221 wpisów221 1106 komentarzy1106 1447 zdjęć1447 51 plików multimedialnych51
 
Nasze podróżewięcej
10.10.2018 - 11.10.2018
 
 
11.05.2018 - 03.06.2018
 
 
21.11.2017 - 03.12.2017