Nasz plan na pobyt w Portugalii wygląda tak:
Dzień 1, wieczór kulinarny, spacer po Lizbonie
Dzień 2 - Fatima
Dzień 3 - zwiedzanie Lizbony
Lądujemy, oprócz Pawła wszyscy jestesmy w Lizbonie po raz pierwszy, także mamy swojego prywatnego przewodnika.
Wieczór spędzamy niespiesznie spacerując w poszukiwaniu kulinarnych smaczków Portugalii.
Zaczynamy od bifany, kanapki z wieprzowiną, marynowanej w winie, a smażonej na smalcu. Bułka i mięso, a smakuje wybitnie.
Pora na deser, oczywiście portugalska klasyka - pastel de nata. Ich historię należy opowiedzieć w innym miejscu, do którego podejdziemy sob.ie ostatnie dnia wycieczki.
Aby się lepiej spało, pora na coś z lekkimi procentami.
Wiśniowy likier Ginjinha, serwowany w czekoladowych kieliszkach.
Nasza pielgrzymkowa grupa spróbowała go po raz pierwszy, ale nie ostatni!
Pora na zasłużony odpoczynek, bo następnego dnia rano wyruszamy na wycieczkę, pełną pięknych miejsc.