Geoblog.pl    pamar    Podróże    Jednak lecimy - Norwegia po raz drugi    Podróż zaczynamy od plażowania
Zwiń mapę
2018
31
maj

Podróż zaczynamy od plażowania

 
Polska
Polska, Gdańsk
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 283 km
 
Wreszcie nadszedł ten dzień. Dzień moich urodzin a wraz z nim wylot do Trondheim na Dzień Dziecka.
Tam: Wizzair z Gdańska, powrót: SAS do Warszawy z przesiadką w Kopenhadze.

Do Gdańska jedziemy z moją siostrą i mamą. Dziewczyny zrobiły sobie jednodniową wycieczkę nad morze, a my mieliśmy wygodną podwózkę. Utknęliśmy w długim korku przed bramkami pod Gdańskiem, ale dwie godziny na plaży w pełni to wynagrodziły. Aż żal, że nie mieliśmy kostiumów. Pogoda była przepiękna.

Wszystko cieszy, lotnisko, odprawa, nawet znajomy strach przed lataniem paradoksalnie cieszy. Start o 18.20, szybko zapadłam w sen, obudziłam się na lądowanie. O 20.30 już jechaliśmy autem prosto do domku naszych gospodarzy, jednocześnie głównej organizatorki imprezy.
Dzieci już spały, chociaż na dworze było zupełnie jasno. W Trondheim zaczynają się białe noce, co bardzo szybko odczuliśmy, ponieważ zupełnie nie chciało nam się spać. Mieszkańcy Norwegii chcąc normalnie funkcjonować, muszą się pilnować, aby zaciągać rolety i chodzić spać o regularnych porach.
Nasi gospodarze: Basia i Robert, mają trzech synów, psa border collie, o imieniu Luna, która jest niezwykle inteligentna, towarzyska i przyjazna oraz kota, który z kolei reagował na nas jak na potwory i w panice wyskakiwał przez okno na piętrze. Sprawdziłam… pod oknem jest daszek, kot przeżył.

Już pierwszego wieczoru wybraliśmy się z Robertem i Luną na spacer. Mieszkaliśmy ok. 15 km od centrum Trondheim. Okolica była niezwykle spokojna, w pobliżu był las o wdzięcznej nazwie: Trollowy Las. Idealne miejsce dla mnie. Wiosna dopiero co zawitała do Trondheim, więc jest zielono, świeżo i kwieciście.
Z pewnością znajdę tu jakieś Trolle. A Trolle to pierwsi mieszkańcy Norwegii. Trudno je zobaczyć, mieszkają w lesie, a pojawiają się jedynie po zachodzie słońca, ponieważ słońce zamienia je w kamienie. Także z powodu białych nocy, mam troszkę utrudnione zadanie. Tego wieczora trolla nie spotkaliśmy, ale się nie poddaję.

Podczas kolacji słuchamy opowieści jak się żyje Polakom w Norwegii i idziemy spać do naszego pokoiku. Dzięki temu, że jest w piwnicy, jest przyjemnie chłodno i ciemno. Zasypiamy jak kamienie i mocnym snem śpimy do rana.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (3)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (2)
DODAJ KOMENTARZ
zula
zula - 2018-06-06 12:37
Fantastyczne ...wszystko !
powodzenia w kolejnym dniu.
 
BPE
BPE - 2018-06-06 13:28
uroku początków :-)
 
 
zwiedzili 12% świata (24 państwa)
Zasoby: 219 wpisów219 1102 komentarze1102 1440 zdjęć1440 51 plików multimedialnych51
 
Nasze podróżewięcej
11.05.2018 - 03.06.2018
 
 
21.11.2017 - 03.12.2017
 
 
14.06.2017 - 18.06.2017