Geoblog.pl    pamar    Podróże    Soczyście zielona Sri Lanka    Jak to się zaczęło?
Zwiń mapę
2017
21
lis

Jak to się zaczęło?

 
Polska
Polska, Warszawa
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 0 km
 
Decyzja o podróży na Sri Lankę, zapadła bardzo spontanicznie jak na nas. Bilety kupiliśmy miesiąc przed wyjazdem. Jak zaplanować 2-tygodniowy wyjazd w miesiąc, pracując jednocześnie?

Wiem, że niektórzy potrafią wyjechać z dnia na dzień, ale taki rodzaj podróżowania zdecydowanie nie jest dla mnie. Także okresowi przed podróżą towarzyszyła ekscytacja a także niepokój czy zdążymy dowiedzieć się wszystkiego co ważne.
Ostatecznie udało się zaplanować pierwszy tydzień pobytu. Mieliśmy noclegi, a także zarezerwowaliśmy kierowcę na pierwszy dzień, safari na wieloryby oraz safari w parku Yala. Drugi tydzień był mniej więcej nakreślony, ale w trakcie trwania podróży miał być modyfikowany. Nie mieliśmy noclegów, po raz pierwszy mieliśmy szukać noclegów na miejscu. Kiedy czyta się blogi, czy ogląda relacje, to wszyscy którzy w ten sposób podróżują chwalą sobie ten sposób. Mówią, że dzięki temu nie rezerwują w ciemno, mogą obejrzeć pokój, ceny są niższe, a co więcej można coś utargować.

Okazało się jednak, że ten sposób chociaż ma niewątpliwe zalety, nie jest dla nas. Być może wynika to z wygody, a może z niechęci do marnowania czasu. Kiedy już na początku pobytu wynurzaliśmy się z autobusu, natychmiast słyszeliśmy propozycje tuktukowców, a zaraz potem propozycje noclegu. Także z ulgą mogliśmy odpowiadać wszystkim po kolei, że mamy już rezerwację. Nie chcieliśmy szukać noclegu, chodząc z plecakami i oglądając różne pokoje. Zmęczenie, ciężar bagażu, dyskusje, ewentualne odmawianie i ponowne szukanie myślę, że skutecznie odebrałoby mi radość z połowy wyjazdu, ponieważ w jednym miejscu spaliśmy max 3 doby.
W drugiej części pobytu w zależności od tego, gdzie się udawaliśmy, rezerwowaliśmy noclegi dzień wcześniej przez telefon. To rozwiązanie również nie było idealne, ponieważ wieczorami, gdy już marzyliśmy, aby zasnąć, musieliśmy jeszcze przeglądać oferty.
Ale niczego nie żałuję. Cieszę się, że sprawdziliśmy jak to jest nie mieć dokładnego planu. Dzięki temu, już wiemy jaki jest nasz styl podróżowania i zwiedzania. Można by rzec, że udało nam się odkryć kawałek siebie. Teraz już nie zastanawiamy się czy może podróżowanie w inny sposób nie jest lepsze, skoro większość śledzonych przez nas osób tak robi. Teraz już wiemy, jak my lubimy i jak chcemy podróżować! :)

Już teraz pragnę powiedzieć, że Sri Lanka nas oczarowała. No jasne, że tęsknimy za nią. Ba! Tęskniliśmy już w momencie wylotu z tego kraju. :)

Ostatnio widziałam gdzieś taki cytat, który pewnie Wam też się spodoba. Nie odtworzę go dokładnie, ale sens będzie zachowany:
„Mówią, że prawdziwa miłość zdarza się tylko raz. A ja zakochałam się już w tylu miejscach”

Prawda, że ładne? A przygoda ze Sri Lanką zaczęła się tak….
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (8)
DODAJ KOMENTARZ
zula
zula - 2018-02-02 14:51
...ależ Ty pięknie piszesz !
 
stock
stock - 2018-02-02 18:06
Ale fajnie, czekam na wyczerpującą relację! Nam ten kierunek chodzi mocno po głowie i jest jednym z najbardziej prawdopodobnych typów na ten rok.
 
tasiemiecc
tasiemiecc - 2018-02-02 18:54
Widziałam Waszą wyprawę na Facebooku, czekałam kiedy opiszecie na Geoblogu :D
 
pamar
pamar - 2018-02-02 20:08
Dziękuję Zula! Nawet nie wiesz jak te kilka Twoich słów motywuje, aż chce się pisać :*

Stock, oczywiście polecam! To nie są plotki, że Lankijczycy są mili. Oni są tak mili, że czasami mieliśmy wrażenie, że coś się za tym kryje. Opowiem kilka takich historii, za które potem było nam trochę głupio, że nie otworzyliśmy się na tę życzliwość. To niesamowity naród. Nigdzie nie czuliśmy się tak bezpiecznie. No i klimat... ech... na wybrzeżu duża wilgotność, ale w środku wyspy cudownie świeże powietrze. Z resztą jeszcze będę o tym pisać :)

Tasiemcu drogi :) nie wiedziałam, że jesteś z nami na facebooku, bardzo mi miło i bardzo się cieszymy. Pozdrawiamy Cię cieplutko :)
 
BPE
BPE - 2018-02-02 21:03
ja tak samo jak tasiemiecc ..... relacja na geoblogu musi być - tak czy inaczej
I mam tak samo jak Wy - musze mieć wszystko przebadane i zaplanowane ......
 
genek
genek - 2018-02-03 11:56
Wybór sposobu wyjazdu: zaplanowany czy spontaniczny zalezy w dużej mierze od części świata w która się udajemy oraz od ilości czasu i kasy , którą na to przeznaczamy. Ważne jest rownież czy z domu wylatujemy czy wyjeżdżamy. No i wiek podróżnych. Im człowiek starszy tym mniejsza potrzeba szukania przygód , a wiekszy popyt na święty spokój. Generalnie nieważne czy jedziemy w sposob planowany czy spontaniczny , ważne że jedziemy!!
 
migot
migot - 2018-02-05 21:14
Ja z tych co zwykle szukają na miejscu, i konieczność rezerwowania i przeglądania dziesiątek ofert wcześniej mnie bardziej stresuje i męczy;) Ale zdecydowanie rozumiem, że to może komuś nie odpowiadać - i warto sprawdzić jaki styl podróżowania każdemu pasuje najbardziej! A co do przygotowania samego wyjazdu i sprawdzania informacji - to jak najbardziej rozumiem, dla mnie dwa miesiące to czasem mało żeby przeczytać wszystko co bym chciała przeczytać!
 
Pamar
Pamar - 2018-02-05 21:37
haha, Migot, to fascynujące jak różne aspekty nas stresują. Aż trudno mi wyobrazić sobie, że kogoś może stresować szukania noclegu wcześniej. Super, dzięki za komentarz :)
 
 
zwiedzili 12% świata (24 państwa)
Zasoby: 205 wpisów205 1006 komentarzy1006 1342 zdjęcia1342 49 plików multimedialnych49
 
Nasze podróżewięcej
21.11.2017 - 27.11.2017
 
 
14.06.2017 - 18.06.2017
 
 
07.10.2017 - 10.10.2017