Geoblog.pl    pamar    Podróże    Berlin - Jarmarki Świąteczne 2013    Co jeszcze widzieliśmy, kierując się w stronę hotelu...
Zwiń mapę
2013
07
gru

Co jeszcze widzieliśmy, kierując się w stronę hotelu...

 
Niemcy
Niemcy, berlin
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 533 km
 
Kolejnym punktem naszego spaceru był Holocaust Mahnmal, czyli Pomnik Ofiar Holocaustu. Zajmuje powierzchnię 19 tys. m2, składa się 2711 betonowych bloków, z których najwyższy mierzy 4,7 m. – symbolizuje ilość stron Talmudu. Pod pomnikiem znajduje się podziemne muzeum. Dziwne to miejsce, wywołujące różne uczucia. Niby człowiek wie, że to miejsce upamiętnia bardzo okrutny okres w dziejach ludzkości, jednak konstrukcja pomnika pobudza wyobraźnię dziecka, które w nas tkwi i aż się prosi, żeby traktować to jak labirynt i chować się. Co chwila gdzieś rozlega się śmiech dzieci. Trudno ich winić. Celem pomnika jest upamiętnienie oraz ostrzeganie. Tymczasem, dla kogoś, kto przypadkiem znalazłby się w tym miejscu, w żaden sposób nie skojarzyłby betonowych bloków różnej wielkości z ofiarami Holocaustu. Nie znalazłam nigdzie powodów, dlaczego akurat taki projekt pomnika wygrał. Mogę jedynie się domyślać, że może labirynt ma symbolizować zagubienie się ludzkości… nie wiem. Mam nadzieję, że kiedyś się dowiem. Bo w tamtym momencie konstrukcja pomnika sama w sobie nie wywołała we mnie takich odczuć, jakie powinna. Być może sytuacja by się zmieniła, gdybyśmy weszli do podziemnego muzeum, może tam znalazła bym odpowiedź, czemu tak wygląda pomnik.

Mieliśmy za sobą już wiele przespacerowanych kilometrów, a zakwaterowanie w hotelu mieliśmy dopiero od 15.00. Ruszyliśmy w stronę Mc Donald, ponieważ głód dokuczał nam coraz bardziej. Po drodze zatrzymaliśmy się przy tablicy, znajdującej się w miejscu, gdzie dawniej znajdował się bunkier Hitlera.

Oczywiście jedzenie było droższe, ale za to znacznie smaczniejsze niż w Polsce i większy wybór. Rozleniwiliśmy się. Ale już powoli zbliżała się nasza pora zameldowania, więc postanowiliśmy zobaczyć jeszcze jedno ważne miejsce, które znajdowało się niedaleko naszego hotelu.

Spacerując po Berlinie można się natknąć na wiele pamiątek historycznych. Pomniki, tablice, fragmentu Muru Berlińskiego. Człowiek ma wrażenie, że Berlin nie chce wyprzeć z pamięci tych wydarzeń. Historia odcisnęła na nim bardzo silne piętno. I chociaż zniszczony Berlin odbudował się i nadal powstają nowe inwestycje, to jednak współczesność na każdym kroku przeplata się z historią.

Bardzo ciekawym miejscem jest Trabi World. Jeśli ktoś wziął ze sobą więcej gotówki niż my, może pokusić się o niezwykle ciekawą formę zwiedzania Berlina, mianowicie trabantem. Autem kieruje się samodzielnie, jednak przewodnik jedzie pierwszy. Są trzy trasy do wyboru. Godzinna podróż – 34 euro, a 2-godzinna 79 euro, w cenę wliczone są niespodzianki.

Dotarliśmy do Checkpoint Charlie. Był to posterunek Armii Amerykańskiej, służący obywatelom Zachodu do jednodniowych wypadów do NRD. Obecnie replika tablicy, żołnierze pilnujący przejścia oraz możliwość wyrobienia pamiątkowego paszportu za 5 euro stanowią nie lada atrakcję dla turystów.

I wreszcie mogliśmy się zameldować w pokoju. Mieszkaliśmy w City Hostel Berlin, znajdującym się centrum Berlina. Hotel lata świetności ma już dawno za sobą. W pokoju było chłodno, przez nieszczelne okna mocno wiało, na szczęście bez problemu udało się otrzymać koce. Pokój był skromnie umeblowany, ale przyjemny. Byliśmy niesamowicie zmęczeni, dlatego niemalże natychmiast zasnęliśmy. Nastawiłam budzik na 18.00, ponieważ nie mogliśmy przegapić tego, po co tu przyjechaliśmy – jarmarku świątecznego!
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (15)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (6)
DODAJ KOMENTARZ
zula
zula - 2013-12-20 10:23
Z zainteresowaniem idę Waszymi drogami...
 
Mirka66
Mirka66 - 2013-12-20 20:05
Pomnik Holokaustu daje do myslenia.
 
BoRa
BoRa - 2014-01-03 21:27
same ciekawe rzeczy widzieliście, muszę przy następnej wizycie w Berlinie skorzystać z Waszych wpisów.
 
pamar
pamar - 2014-01-03 22:00
To dla mnie największy komplement :)
A ja czekam aż dokończysz swój opis Berlina :)
Pozdrawiamy :)
 
mamaMa
mamaMa - 2014-01-04 13:56
Dodam tylko od siebie - Berlin jest jak worek bez dna!
 
Pamar
Pamar - 2014-01-04 14:07
Zgadza się. O każdej porze roku ma coś innego do zaoferowania. My chcieliśmy zobaczyć słynne na całą Europę jarmarki świąteczne, ale marzą mi się Ogrody Świata letnią porą no i wiele innych miejsc, których nie zdążyliśmy zobaczyć.
Dziękujemy za komentarze i pozdrawiamy :)
 
 
zwiedzili 5.5% świata (11 państw)
Zasoby: 83 wpisy83 318 komentarzy318 682 zdjęcia682 5 plików multimedialnych5
 
Nasze podróżewięcej
22.08.2014 - 22.08.2014
 
 
26.02.2014 - 06.05.2014
 
 
06.12.2013 - 10.12.2013